Rekordowy finał w Planicy. Udany koniec sezonu Polaków
Za nami wielki finał sezonu Pucharu Świata w skokach narciarskich. Już tradycyjnie areną zmagań ostatniego weekendu była mamucia skoczni w Planicy. Dla polskich skoczków były to ostatnie zawody pod wodzą Thomasa Thurnbichlera.
Na ostatnie pucharowe zawody w sezonie 2024/2025 wyruszyło sześciu reprezentantów Polski. Szansę występu na Letalnicy (HS240) otrzymali Dawid Kubacki, Kamil Stoch, Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Aleksander Zniszczoł i Piotr Żyła.
W piątkowym konkursie indywidualnym z dobrej strony pokazał się Paweł Wąsek. Lider polskiej kadry w tym sezonie poszybował na odległość 214,5 m oraz 217 m, kończąc rywalizację na jedenastej pozycji. Pucharowe punkty zdobyli również czternasty Kamil Stoch (206,5 m i 215,5 m), siedemnasty Piotr Żyła (207,5 m i 214,5 m), dwudziesty siódmy Aleksander Zniszczoł (204,5 m i 209,5 m) oraz trzydziesty Jakub Wolny (203,5 m i 199,5 m). Dawid Kubacki odpadł w kwalifikacjach.
Triumfatorem zawodów, ku uciesze gospodarzy, został Domen Prevc (234,5 m i 237,5 m), który okazał się lepszy od kolegi z kadry, Anze Laniska. Na najniższym stopniu podium stanął Ryoyu Kobayashi.
Na sobotę zaplanowano ostatni tej zimy konkurs drużynowy. Trener Thomas Thurnbichler wytypował do startu Piotra Żyłę, Aleksandra Zniszczoła, Kamila Stocha oraz Pawła Wąska. Biało-Czerwoni do samego końca zawodów walczyli o miejsce na podium. Ostatecznie zakończyli rywalizację w Planicy na czwartej pozycji, najwyżej w rywalizacjach zespołowych w tym sezonie. Zawody wygrali Austriacy przed Niemcami oraz - będącymi faworytami przed startem zmagań - Słoweńcami.
Sezon Pucharu Świata zakończył wielki niedzielny finał, zarezerwowany dla najlepszej trzydziestki klasyfikacji generalnej cyklu. Z uwagi na m.in. zawieszenia czołowych reprezentantów Norwegii, prawo startu w konkursie uzyskało pięciu Polaków. Udany finał zaliczył Aleksander Zniszczoł (234,5 m i 238 m), który zajął siódmą pozycję. Trzynaste miejsce zajął Paweł Wąsek (224,5 m i 230,5 m), piętnasty był Kamil Stoch (215 m i 230 m), dwudziesty Jakub Wolny (205,5 m i 205,5 m), a dwudziesty ósmy Dawid Kubacki (201 m i 203 m).
Bohaterem dnia został Domen Prevc, który lotem na odległość 254,5 metra ustanowił nowy rekord świata w długości skoku w zawodach FIS. Słoweniec musiał jednak uznać wyższość Anze Laniska (247,5 m i 241,5 m), kończąc rywalizację na drugiej pozycji. Trzeci był Niemiec Andreas Wellinger.
Zawody w Planicy były ostatnimi dla reprezentacji Polski pod wodzą Thomasa Thurnbichlera. Austriak opuszcza szeregi sztabu trenerskiego Kadry A po trzech latach pracy. Jego następcą został dotychczasowy asystent odchodzącego trenera, Maciej Maciusiak.
Podczas weekendu na Letalnicy karierę zakończyło dwóch zawodników należących przez lata do ścisłej światowej czołówki. W sobotnim konkursie drużynowym po raz ostatni wystąpił Niemiec Markus Eisenbichler, z kolei w przerwie niedzielnych zawodów z kibicami pożegnał się Austriak Michael Hayboeck.
Zdobywcą Kryształowej Kuli został Daniel Tschofenig (1805 pkt.), który jako pierwszy skoczek urodzony w XXI wieku został triumatorem klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Drugie miejsce zajął Jan Hoerl (1652), a trzecie Stefan Kraft (1290). Na czternastej pozycji uplasował się Paweł Wąsek (612), zaś dwudziesty był Aleksander Zniszczoł (267).